Tata został oddany pod opiekę najlepszych lekarzy. Chodziłam wściekłanpo korytarzu.
Jak on mógł zdradzić mamę?!!! Przecież ona go tak kochała!!!! W dodatku na pewno nie było to przed ich ślubem. Z tego co wiem to ta dziewczyna jest młodsza ode mnie o rok!!! Byłam już kiedy mój ojciec zabawiał się z jakąś anielską dziwką!
-Może Pani wejść do ojca. -powiedział lekarz.
Nie wiem czy chciałam go oglądać po tym wszystkim. Mimo wszystko jednak go kochałam. Tylko on mi został. Mamy już nie mam.. Nie mogłam jeszcze go stracić.
Weszłam na salę. Ojciec miał się dobrze. Kula przeszła na wylot. Zszyli go tylko.
-Musimy porozmawiać-wysyczałam.
-Wiem..
-Kim była ta dziewczyna??
-Słuchaj.. To była tylko jedna noc. Byłem pijany.. Potem nie miałem z nią kontaktu. Z matką Lucy. Po roku dostałem od niej wiadomość że była w ciąży ale dziecko oddała. Nie przejmowałem się tym. Miałem ciebie.. Twoją matkę. To was kochałem.
-Jak mogłeś nie przejmować się swoim dzieckiem?!
-Nie chciałem was stracić..
-Mama wiedziała?
-Tak..
-I nie zostawiła Cię?!
-Nie.. Ona mnie kochała. Nie chciała odejść a poza tym chciała abyś miała prawdziwy dom.
-A ty.. Jak mogłeś w ogóle ją zdradzić?! Ona była taka dobra..
-Nadal tego nie moge zapomnieć.. Potem.. Już ani razu nie skosztowałem akoholu i ani nie spojrzałem na inną kobietę.
-Wiedziałeś że córka naszego dostawcy jest tak na prawde twoją?
-Na początku nie.. Myślałem że się nie wyda..
-To źle myślałeś..
-Wybacz..
-Co teraz zamierzasz z tym zrobić?
-Nic.. Nadal będę walczył.
-Wiesz że wydałam wyrok śmierci na Lucy kiedy została porwana przez naszych?
-I co z tego?
-I co z tego?! U diabła! To mimo wszystko twoje dziecko! Onało co nie umarła!
-Mówiłem Ci że ona mnie nie obchodzi..
-Jesteś potworem..
Po prostu wyszłam. Byłam na niego wściekła! Sama jednak też źle się czułam.
Omało nie zabiłam nieświadomie swojej przyrodniej siostry.. A ojciec o tym wiedział.
Jednak.. Ona chciała nas zabić. Może to tylko z zemsty.. Ale mimo wszystko strzeliła do mojego.. Naszego ojca. Nie wybaczę nawet podniesienia ręki na członka mojej rodziny. Nawet jeśli to zrobiła moja przyrodnia siostra.
W duszy jednak chciałam ją bliżej poznać..
środa, 7 września 2016
Od Mariki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz