NIE JESTEM WARIATKĄ! NIE JESTEM WARIATKĄ!
NIE JESTEM WARIATKĄ! NIE JESTEM WARIATKĄ!
NIE JESTEM WARIATKĄ! NIE JESTEM WARIATKĄ!
Obudziłam a przed sobą znowu zobaczyłam te cudowne niebieskie kule.
-Julia?
5 liter, 2 sekundy, kilka ruchów warg.. świat stanął. Nie oddychałam.
-Spokojnie.-powiedział dotykając mojej dłoni.
Zerwałam się. Kilka szybkich bić serca. Uchroniłam się przed jego dotykiem który na początku mnie zaskoczył lecz wróciła szara rzeczywistość.
-Nie dotykaj.
-Coś się stało?
-Nie dotykaj.
-Przepraszam nie chciałem zrobić Ci krzywdy.
Milczałam.
-Julia???
Spojrzałam się na niego.
-Dlaczego tu jesteś??
Milczałam.
-Powiedz mi. Proszę.
-Dlaczego tu jesteś??-powtórzyłam jego pytanie.
-Za karę. Teraz ty powiedz. Dlaczego tu jesteś???
-Muszę tu być.
-Dlaczego??
-Jestem niebezpieczna.
-Nie jesteś wariatką.
-Jestem zagrożeniem dla wszystkich, dla ciebie.
-Ktoś Cię skrzywdził? Dlatego boisz się jak ktoś Cię dotyka??
-Jestem niebiezpieczna, zagrożeniem.
-Nie prawda.
Chciał dotkąć mojej dłoni. Odsunęłam się.
-Nie bój się.
-Nie dotykaj.
-Julia nie zrobię Ci krzywdy.
Serce zaraz wyskoczy mi z piersi. Nie ruszam się. Jego dłoń się zbliża. Dotyka mnie.
Od tylu lat nikt mnie nie dotykał. Czuję dziwne, nieznajome mi emocje. Coś cudownego.
Zabrałam dłoń.
Dopiero teraz uświadomiłam sobie że nic mu nie zrobiłam.
-Widzisz??? Nic Ci nie zrobiłem.
-Jak..
-Spokojnie.
Przytulił mnie.
Jego dotyk dawał mi odczuć emocje których od dawna nie odczuwałam. Czułam się wspaniale.
-Boli Cię coś??? Czemu płaczesz??
Płakałam. Moja twarz była już mokra.
Zasnęłam w jego ramionach.
(mecz jest potem wiecej napisze :* )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz